Siemanko, chcialem poprosić kogoś o pomoc bo kliknalem na telefonie w tą stronę https://pajalockk.pl/ i jakieś gówna zaczęły mi się pobierać, była jakaś zgoda na początku ale odrzuciłem. Całe szczęście że na telefonie a nie pc. Troll stronka, pobrał mi się gif pajalocka xD sam nie wierzę że jeste . Linki do innych stron są absolutnie wszędzie. Strony główne serwisów informacyjnych są w całości zbudowane z odnośników do artykułów, a w serwisach społecznościowych nasi znajomi każdego dnia wklejają mnóstwo linków do ciekawych stron. Żeby sprawdzić, do czego link kieruje, musimy w niego kliknąć i przejść do innej strony. A gdybyśmy mogli podejrzeć jego zawartość bez opuszczania aktualnej strony? Najczęściej linki otwieramy w nowych kartach, przez co po chwili w przeglądarce mamy mnóstwo otwartych okienek. Jeśli jednak korzystamy z przeglądarki Chrome, to możemy znacznie szybciej przeglądać linki. Do dyspozycji mamy dwa rozszerzenia - HoverReader oraz SwiftPreview - które wyświetlają podgląd strony lub artykułu w niewielkim okienku po najechaniu kursorem myszy na wybrany link. Oba rozszerzenia oferują podobne działanie, jednak różnią się nieco zastosowaneim. HoverReader nadaje się lepiej do szybkiego czytania podlinkowanych artykułów, natomiast SwiftPreview oferuje pełen podgląd strony. HoverReader HoverReader skupia się w całości na szybkim czytaniu np. artykułów czy innych podlinkowanych tekstów. Z tym rozszerzeniem możemy po prostu najechać kursorem myszy na link do ciekawego tekstu, a po chwili w niewielkim oknie wyświetli się odpowiednio sformatowana zawartość artykułu. Rozszerzenie korzysta z Readability w celu ulepszenia czytelności strony, więc w podglądzie strony nie znajdziemy nachalnych grafik, reklam czy innych niezwiązanych z tekstem dodatków. Wszystkie nagłówki i akapity są odpowiednio sformatowane, tak, aby ułatwić i uprzejemnić czytanie. Ze względu na swoje działanie, HoverReader świetnie się nadaje do czytania newsów z dużych stron informacyjnych. Opcje pozwalają także zmienić rozmiar oraz krój czcionki, co dodatkowo umożliwia lepsze dopasowanie czytania. SwiftPreview To rozszerzenie z kolei nie skupia się na samym czytaniu. Zamiast tego oferuje po prostu wierny podgląd strony w niewielkim okienku, zupełnie tak, jakbyśmy ją otworzyli wewnątrz aktualnie otwartej witryny. Po najechaniu kursorem myszy na link w okienku wyświetli się cała strona, do której odnośnik kieruje - wraz z grafiką, zagnieżdżonymi filmami etc. Domyślne działanie rozszerzenia powoduje, że okienko z zawartością strony wyświetli się po paru sekundach od momentu najechania na link. Możemy jednak wyłączyć automatyczne otwieranie okienka i ustawić w opcjach funkcję aktywacji podglądu po wciśnięciu klawisza Shift. SwiftPreview jest zdecydowanie lepszy dla osób, które po prostu chcą szybko podejrzeć, co się znajduje na wybranej stronie przed kliknięciem w link. Rozszerzenie świetnie się spisze w serwisach Reddit czy chociażby na Facebooku. Kobieta kliknęła w link przesłany przez rzekomą kupującą Na szczęście tym razem skończyło się na stracie zaledwie 400 zł. Inni tracą nawet po kilka tysięcy złotych. Kilka dni temu do policjantów z komendy w Łęcznej (woj. lubelskie) głosiła się mieszkanka gminy Cyców. Poinformowała funkcjonariuszy, że padł ofiarą oszusta na popularnym portalu ogłoszeniowym. Z relacji zgłaszającej wynikało, że wystawiła na portalu aukcyjnym OLX do sprzedaży sukienkę. Za pośrednictwem komunikatora internetowego WhatsApp skontaktowała się z nią potencjalna klientka zainteresowana zakupem. Przesłała ona sprzedającej link i przekonała ofiarę, że należy w niego kliknąć. Kobieta postępowała zgodnie z instrukcjami. Po wejściu w przesłany link wpisała pesel, dane swojej karty oraz hasło do bankowości internetowej. Następnie kontakt z kupującym się zerwał. Jak się potem okazało z konta zgłaszającej zniknęły pieniądze w kwocie 400 złotych. Dziesiątki takich spraw Na komisariaty w całej Polsce regularnie zgłaszają się osoby, które wystawiły w internecie towar i zostały oszukane przez potencjalnych kupujących. Schemat działania oszustów jest podobny: wysyłają link, który ma służyć niby do potwierdzenia transakcji, ale w rzeczywistości skutkuje zainstalowaniem szkodliwego oprogramowania w telefonie lub komputerze sprzedającego. A później, po nitce do kłębka, oszuści zyskują dostęp do konta bankowego ofiary. Przestępcy podszywają się pod różne instytucje Takie oszustwo to phishing: przestępca podszywa się pod inną osobę lub instytucję w celu wyłudzenia poufnych informacji, zainfekowania komputera szkodliwym oprogramowaniem czy też nakłonienia ofiary do określonych działań. Przestępcy bez skrupułów podszywają się pod instytucje: dostawcę prądu, firmę telekomunikacyjną, kurierów. Często kontaktują się z ofiarami w absurdalnych, wydawałoby się, sprawach. Przekonywali na przykład, że są w stanie zorganizować wcześniejszy termin szczepienia, a gdy zapis na szczepionkę przestał być problemem, potrafili wmawiać rozmówcom, że wywalczą dla nich odszkodowanie za zakażenie koronawirusem. Kto uważa, że ofiarą przestępców padają wyłącznie osoby starsze, mniej obeznane z internetem, są w błędzie. Tu na przykład piszemy o 28-latce, która uwierzyła, że rozmawia z pracownikiem banku i wykonała jego polecenia, co skutkowało stratą 60 tys. zł. Czytaj też:Policja zdradza najpopularniejsze sposoby oszustów. Uważaj na takie wiadomości blocked zapytał(a) o 20:42 Jak otworzyć link w dotykowym telefonie ! mam samsung delphi i nie wiem jak otworzyć linka z sms 0 ocen | na tak 0% 0 0 Odpowiedz Odpowiedzi PaCia. odpowiedział(a) o 20:53 tez mam ten telefon i jak klikniesz na ten link to powinno sie otworzyć. 1 0 elitia odpowiedział(a) o 20:42 Klikasz na ten link. 0 0 blocked odpowiedział(a) o 20:43 no nie da sie ; / 0 0 Uważasz, że ktoś się myli? lub

kliknąłem w podejrzany link na telefonie